Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 20 2017

panikea
Wszyscy kłamią. Pytanie, jak bardzo.
— Piotr C. "BRUD"
Reposted bykotficanocnerozmowyokosmosieAnjax333sentymentalnaAmebasomewhereonlyweknownatalianarudykonlittle-thingspareidoliepunkahontazucieknijmipiehusthesilenceofthealcoholiclenka024puremindxzombiehunterhoudaseaweed

July 18 2017

panikea
Każdy mężczyzna, każda kobieta ma słabość do jednej osoby na całym świecie. Gdyby ona zadzwoniła i powiedziała: “Przyjedź do mnie, chcę być z tobą” zerwałbym się z końca świata, aby to zrobić. Aby z nią być.
— Piotr C. POKOLENIE IKEA
Reposted byyouaresonaiveniskowo2708przeblyskibadbloodhope24zupsonmasterofpuppetsbangbangimdeadRioskoloryzacjakazdysieliczyshitsuripurplecornflowersstefansonzyrafasiostrzanakalkaagatojaaAinsworthCasszdzirrusalkadmiralliesinthedarkkoszmarekbanshebeattmannonecaresBloodEvealliwantisyousentymentalnasomewhereonlyweknownatalianaelusive

July 17 2017

panikea

Nasze matki mając 27 lat były już zamężne i miały dziecko. Co ma dzisiejsza 27 latka? Kaca po imprezie, ciemne okulary i brak złudzeń. Chce harlequina a świat jej daje głównie pornhub.com. 

— pokolenieikea.com
Reposted byniedonaprawieniazupsonkotficaBilorapozakontrola2708sanitasBalladynaniskowozapachsianaMonia94yanekoutofloveignoratiionalliwantisyousmejdirenegade4evermycelinepersona-non-gratabezwladnieAmericanloverzwyklajakzawszeamelinowamalaamizezarlamkredkedelainladymartiniKrowiPlacekcinnamongirlmojachorawyobrazniacrispyboneseternaljourneyanybreathyourhabitbadassfromhellmrthewafellaparisienneMishaohhhEllaEllanezavisanromantycznoscoutofmyheadJakisproblemoutoflovelittlewhiteliesmojanazawszegitanatelefonschroedingerafreewayjasminniebanshenoomimyinstantneedHoHomole-w-filizancemarghotTalkAboutMequinnedefinicjamiloscimalinysieskonczylypoolunkoloryzacjafemme-fatalpannaluola4650purplecornflowersDeborahCurtisniechceszmniepoznacpuremindxtinkerbelljaragpnicdostraceniaminiaturasentymentalnagosiuuaam16xmissingxblackberry21

July 15 2017

panikea
Kobiety nosi i duszą się jednocześnie. Tęsknią za emocjami. Chcą być uwodzone, a nie po prostu przeleciane. I nie, nie chodzi im o zwykłe kwiaty, bo w dzisiejszych czasach kupno kwiatów jest dla kobiet czynem na odpierdol się. Pójściem po linii najmniejszego oporu. Ale niech te kwiaty dojadą do niej do pracy. Niech będzie ich 50. Niech będzie zastawiony nimi cały pokój. Albo niech on, kurwa, choćby weźmie tę różę, położy ją, czyli kobietę, na łóżku i płatkami różanymi zacznie obsypywać jej twarz i ciało. Albo weźmie, chociaż, i przygotuje kąpiel, w której te płatki będą pływać. Uczyni to niezapomnianym na całe lata. A czasami do końca życia.Kobietom brakuje spacerów nocą po parku, gdy on częstuje ją piersiówką z whisky, rozmawiają, a później jest buzi, który trwa przez wieczność i się nie nudzi. Kobietom brakuje spotkań, kiedy on wsiada w samochód, jedzie przez kilka godzin tylko po to, aby się z nią zobaczyć przez 15 minut, a później się całują i on musi już wracać. Kobietom brakuje chwil, gdy on bierze jej dłoń, pakuje ją do samochodu i jadą razem po to, aby zjeść bułkę na plaży i popić kefirem, a następnie poturlać się razem po piasku. Kobietom brakuje spontaniczności, gdy nagle skręcają do nieznanego bloku z wielkiej płyty, wchodzą na dach i piją tam piwo, patrząc w gwiazdy. Kobietom brakuje wspomnień, w których on i ona przez trzy dni siedzą w zabałaganionym mieszkaniu, wśród pudełek po pizzy, przenosząc się tylko między łóżkiem, kuchnią, a wanną, słuchając muzyki i rozmawiając.
— pokolenieikea.com
Reposted byzupsonnezavisanschattenreichniskowoheavencanwaitanananate-quierotobecontinuedconiecoolczimusialcoolstorybro23whatkatefeelSenyiaduszBilorainspirationstysiacsercjednobicienyaakocatherineeeavooidhoudaoutoflovexlickmysneakersatramentovvacinnamongirllove-in-vain28mmLusiathesilenceofthealcoholicnergoblackberry21midnightloverbiiancanocnerozmowyokosmosierusalkadmiralpikkumyyucieknijmikedavramaddaleineegreen-teasiostrzanakalkamodalnafridays-karmaendorfinesheparynaover-landnaturalgingeryouwillneverfindmemariposasmycelinemojachorawyobrazniawinnym-swieciesexzrekinemRuda-ShutywerczieternaljourneytelefonschroedingerakazdysieliczywiksmyinstantneedBirdofParadisequinnemyoustrawberrieststrawberriestAboutTodaykamilabpozakontrolaendotermicznawstydemsweetnothinggpurplecornflowersliesinthedarkhavingdreamsgitarowaaaAsomebunnyaurinkohaszraaolewkachemicznatobecontinuedpytaniabezodpowiedziwolalabymordinarylovebadalena
panikea

Ludzie nie byli w stanie pojąć, że w dzisiejszych czasach seks to jest seks, miłość to miłość, a małżeństwo w dzisiejszych czasach to odpowiednik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółka ma swój majątek, którym zarządza. Dom, mieszkanie, samochód, albo i dwa. Musi być reprezentowana na zewnątrz, do czego upoważnione są obie strony. Ważne decyzje dotyczące przyszłości spółki odbywają się na naradach zarządu. Spółka czasami ma swoich pracowników – dzieci, koty, psy, papugi oraz króliki. Trzeba więc zadbać, aby dostawali na czas żarcie, lekarza i opierunek, a także aby ktoś zawoził je na miejsce (szkoła).

Resztę czasu (poza posiedzeniami zarządu i formalnymi wyjściami na spotkania z kontrahentami jednej lub drugiej strony, na spotkania z przyjaciółmi żony albo męża) można już spędzić, jak się chce.

— Piotr C. "BRUD"

July 10 2017

panikea
3048 cf69 390
Reposted byNicoozupson
panikea

– A nie boisz sie, że będziesz miał ze mną kłopot? Zakocham się. Wiesz, odjebie mi. Uwieszę się na tobie i ze łzami w oczach będę o coś tam błagać? Zacznę rozpowiadać, że mamy romans.

– Dlaczego miałabyś tak robić?

– Jestem kobietą. Kobiety tak robią.

– Nie wierzę ci.

– Słusznie. Jestem taka jak ty.

– To brzmi jak pułapka.

– Być może kłamię od samego początku. Jeszcze się nie zdecydowałam.

— Piotr C. "BRUD"
Reposted bylllllllllllllllllllllllllniedonaprawieniazupsonpurplecornflowerspozakontrolanaturalgingerrusalkadmiraldreamsneverdieAmebamojachorawyobraznia

July 09 2017

panikea
Wkurwia nas wszystko. Że jest za ciepło, że jest za zimno, że ktoś coś powiedział, że ktoś czegoś nie powiedział, że ktoś zostawił otwartą klapę od kibla, że zarysowaliśmy w samochodzie zderzak, że nam nie dała albo że nam dała zbyt powściągliwie, że ktoś nie wysłał e-maila albo obiecał, ale tego nie zrobił, że nam żarcie do stolika przynieśli zbyt mało energicznie i nie pocałowali wystarczająco miłośnie w dupę. Irytujemy się drobiazgami, czyli rzeczami, które tak naprawdę nie mają znaczenia. Nasze życie staje się ciągiem tanich, niepotrzebnych dram. Zamiast żyć, odczuwać, cieszyć się, napierdalamy na nieustającym wkurwie.
— Piotr C. "BRUD"
Reposted bynezavisansanitasoversensitiveszyderalllllllllllllllllllllllllAinsworthCassmycelinenastypsychoticjamaicanbeathavingdreamssziiizaynisbimberowograywalllittle-thingscreuresweaterWeatherralliwantisyourelationshitjanka89littleburnrusalkadmiral
panikea
Nie wierzę Facebooka. Nie ma w nim nic prawdziwego. Pokazuje tylko, kim chcielibyśmy być. To świat, gdzie dominuje perfekcja. Gdzie ludzie rano biegają, jedzą perfekcyjne śniadania, w domu albo na mieście, pieką ciasta, wyjeżdżają na weekend, a później na wakacje oraz godzinami bawią się z dziećmi.

Tu umierają tylko koty, a właściwie są wiezione do weterynarza, aby je uśpić. To jedyny dramat, a znajomi składają współczujące wpisy. Ludzie siedzą, piją kawę, zapalają papierosy i oglądają co robią ich znajomi. I później siedzą i się gryzą, że inni mają udany dzień a oni nie, a oni marnują swoje życie. A nie mogą mieć udanego swojego życia, bo przecież tylko oglądają, co robią inni. Dzieci sieci. Zagubione między blagą a rzeczywistością. Usiłujące zasłużyć na to, aby ktoś je pokochał.
— Piotr C. "BRUD"
Reposted bydeepbluexSenyiapinkdressfridays-karmathe-impossible-girlkotficapuremindxstan-wyjatkowy

June 19 2017

panikea

Kobieta bardzo szybko  się orientuje, że mężczyzna może odmówić schabowego z kapustą i kartoflami, może odmówić piwa i wódki, może odmówić nawet seksu, bo jest skrajnie wykończony, ale niemal na pewno nie odmówi, gdy zaproponuje mu się zrobienie laski. Zwyczajnie byłaby to nieuprzejmość.
— Piotr C. "BRUD"
Reposted byblackberry21sosennothingforyouzupsontobecontinuedmyrlagingerowaaohhhtristecukierpuderx3fridays-karmaexploode

June 16 2017

panikea

Najlepszy sposób na kobiety miał porucznik Dimitrij Rżewski. Porucznik Rżewski usłyszał, że aby poznać kobietę, trzeba do niej podejść (swobodnie i męsko), porozmawiać o pogodzie i przedstawić się. Pewnego dnia porucznik Rżewski spotkał dziewczę cudnej urody. Dziewczę spacerowało z psem. W oryginale był to pudel, ale biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy, byłby to pewnie yorkshire terrier. Podszedł do kobiety, z całej siły kopnął psa w dupę i zagaił: „Nisko leci. Chyba na deszcz… Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: porucznik Rżewski”.

— Piotr C. "BRUD"
Reposted bypapermanbiauekLukasYorkricejuggler
panikea
Nie chodzi o to, jakie kto sprawia wrażenie. Chodzi o to, aby dobrze się czuć w czyimś towarzystwie.
— Piotr C. "BRUD"
Reposted byblackberry21youaresonaivemojachorawyobrazniakazdysieliczypodprzykrywkaBalladynadawnodawnotemuforgettoregretbadbloodpelnaradosciniedonaprawieniainspirationssomebunnyszyderathesilenceofthealcoholicpuremindxplugsscrambieBloodEvemrs-cosmosLusiaChillmanEasyKawaiiNamidazyrafafreewaypapermanzupsonblackatlassorchideaaaabadbloodsentymentalnacatchdimomentinyouznikajactacolatawysokohighsoulczylipapryczkaczililllllllllllllllllllllllllrusalkadmiralohmydeerMalinowynalesnik

June 10 2017

panikea
Dzisiaj kobieta czuje się bezpiecznie z pełnym kontem a nie mężczyzną. A żyjemy w czasach egotycznych. Partner jest zazwyczaj po coś. Bo podbija pozycje społeczna., bo potrzebujesz seksu, bo jest wygodniej. W schodzenie głębiej mało kto się bawi. Ludzie są na to za bardzo skupieni na sobie. 

— pokolenieikea.com
Reposted bynoquestionseternaljourneyniezwyyklaoretyfreeway

June 06 2017

panikea
Żyjemy dwoma życiami. Tym, które widzą inni. I tym, w którym jesteśmy sami
— pokolenieikea.com
Reposted bystan-wyjatkowykhalnothingforyouczaaadzikearltplugsspapermanheadsbangbangpersona-non-gratamyszkaminnieshitsuriKrowiPlaceknot-good-enoughselseyniechceszmniepoznacAyumijethragdybammagolek22toolongazazelmirabellmojanazawszetinkerbelljarnotperfectgirllievesmokingtimedajmicosodsiebieazazelpurplecornflowersczekoladowysenzyrafadeliberacjafreewaywonderwallinherownway

June 01 2017

panikea

Do sukcesu prowadzi pozornie prosta droga. Składa się z pięciu elementów, stojących razem niczym orkiestra na wiejskim weselu pełnym kiczu, tipsów, wódki, niewygodnych butów (a na koniec ktoś kogoś i tak bzyknie gdzieś na zapleczu).

– pasja – jeśli robisz coś z miłości pieniądze i tak przyjdą.

– praca – zapierdalasz i się przy tym dobrze bawisz.

– świadomość uciekającego czasu. Kiedy ludzie naprawdę zaczynają żyć? Kiedy mierzą się ze śmiercią.

Potrzebny jest też kop w dupę we właściwym momencie – matka, przyjaciele, nieznajomi, ludzie, którzy są w stanie cię zainspirować. Bo w pewnym momencie każdy ma wątpliwości. I wtedy potrzebna jest osoba, która lśniącym czubkiem buta strzeli cię prosto w rów.

Tak, tak zgubiłem piąty element. Ten piąty to: chęć nieustannego rozwoju. Nasze życie ma to do siebie, ze w pewnym momencie się zatrzymuje. Brakuje nam celu. Jest kobieta albo mężczyzna u boku, jest mieszkanie albo dom, jest dużo chińskich elektronicznych zabawek, jest dziecko albo dzieci i co dalej?

A chodzi o to aby cały czas szukać. Nowych doznań, nowej wiedzy, nowych przyjemności. Z dziecięcą ciekawością świata.

Masz 40 lat i całe życie chciałaś się uczyć hiszpańskiego? Zrób to.

Chcesz skończysz szkołę? Do dzieła.

Chcesz przejechać Stany w kabriolecie ze Wschodu na Zachód? Zbieraj kasę.

I ta druga osoba, która z nami jest musi nas do tego zachęcać. Musi nas napędzać abyśmy byli lepszymi ludźmi. Abyśmy starali się bardziej. Inaczej sens naszego istnienia sprowadza się do podbijania magnetycznej karty przy wejściu do biurowca, zwanego Mordorem.
— pokolenieikea.com
Reposted bytake-me-to-ScotlandWilalenamojanostalgianietutejszaAmebasentymentalna

May 25 2017

panikea
Nie wybaczam.Nie wierzę w drugie, trzecie i dziesiąte szanse. jak ktoś raz Cię wydymał, zrobi to ponownie.
— Piotr C. POKOLENIE IKEA
Reposted byhashAlexssplugssemerencjaheavencanwaitDzessikanotherwaytodieszyderanezavisannothingforyouBloodEvezupsonthesilenceofthealcoholicsomebunnyczylipapryczkaczilirinahpaulinac26alwayshappySsomethingpersona-non-gratazwyklajakzawszeHoHojustanotherdreamerniechceszmniepoznacnoirceurcoolstorybro23alliwantisyousgrialux3azathiananiedopowiedzeniaapureeviltiredeverydayinspirationslouvecreureaynisyourhabityveeeindygoniezwyyklayouandmeforeveraksmiimipozakontrolaunhappysdepresjaladylenakindofnightmarepersona-non-gratakittylitterazazelKwiatyKawaPapierosyDontKillMepozakontrolanezavisanwdzikiewinozaplatanismokingtimebanshealliwantisyounoquestionsmajaannapomrukiblackberry21zyrafaviolethillsokofreewayBiletnaihve

May 20 2017

panikea
Życie emocjonalne stało się samojebką. Kluczowa jest tutaj cząstka „samo”.

Mężczyźni i kobiety zamiast w łóżkach, korytarzach czy na podłodze, dochodzą, owszem, ale samodzielnie i przed komputerami. Szybciej. Taniej. Bezpieczniej. Nikt ci nie strzela fochów, nikt nie ma żalu, wyrzucasz chusteczkę do kibla i możesz zapomnieć o wszystkim.

Relacje (jeśli już jakieś się trafiają) przeżywane są najsilniej na Facebooku i sprowadzają się do ustawienia statusu „w związku”. A później wklepywania hashtagów.

Wygoda jest mylona ze szczęściem. Za miłość brane jest zauroczenie. Zakochanie się w oczekiwaniach albo wyobrażeniach o partnerze to dzisiaj przypadłość częstsza, niż alergia na gluten. Znika umiejętność słuchania historii. Znikają podteksty. Zostaje sam tartak.

— pokolenieikea.com
Reposted bynocnerozmowyokosmosiekotficaAmebaMissMurder

May 18 2017

panikea
Jest druga rano. Godzina tęsknoty za ludźmi, którzy nie tęsknią za nami.
— Piotr C. "BRUD"
Reposted byDzessikAnjax333papermanniechceszmniepoznacrinahnoquestionsblackberry21

May 10 2017

panikea
Wiesz, kiedy miałam 16 lat to byłam w pierwszej klasie ogólniaka. Człowiek miał proste plany: skończyć szkołę, iść na studia, podbić świat. Zakochać się. I być całe życie z jednym facetem – mieć z nim dzieci. Być z nim, a nie zastanawiać się, czy lepiej nie byłoby mi z kim innym. Jeśli jakiś facet miał żonę to był automatycznie skasowany. Nie myślało się o nim wcale –  w końcu jakaś dziewczyna i on sobie przysięgali (nie ważne przed kim). Nawet jak był ciachem tysiąclecia to się nie tykało. Bo jakby się tknęło, to sumienie nie dawało spać. A teraz jak w piosence Sokoła: ” Dwa sumienia – wada genetyczna połowy pokolenia. Drugie zezwoli, jak to pierwsze nie da pozwolenia”.

Zasady były proste: nie podkładało się świń. Pewnych rzeczy nie można było robić i się nie robiło: nie flirtowało się z chłopakami koleżanek. Jeśli tak to trzeba było liczyć się z tym, że wytarga Cię za włosy…

Nie udawało się, że się kogoś lubi. Dużo częściej mówiło ‚spierdalaj’ przed, a nie po rozłączeniu rozmowy telefonicznej. Nie szpanowało na fejsie kasą i wyjazdami. Każdy kołował jakieś grosze – raz miałam ja, raz kto inny z mojej ekipy. Kupowało się paczkę fajek i wino i na wagarach piło je na ławce w parku. Śpiewając na głos: Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły (glany obligatoryjnie oparte o oparcie :D).

Miałam ostatnio taką kiepską zagwozdkę moralną i zastanowiłam się, co ta 16 latka, którą byłam, powiedziałaby o tej trzydziestolatce, którą jestem. I doszłam do wniosku, że zjebałaby mnie jak psa. Właśnie za to, że ‚dorosłość wymusiła na mnie’ wiele kompromisów. A potem z przyjaciółką (właśnie taką z ogólniaka) doszłyśmy do wniosku, że to nie ‚dorosłość’ coś na nas wymusiła. Po prostu wtedy obowiązywały zasady. Teraz zasad nie ma. To znaczy są. Ale kasuje je jedna naczelna: ” Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można
— listy na pokolenieikea.com
Reposted byfreedomloverkotficapapermannietutejszanothingforyoumalewredneblondasylopathaynisbluejanebadbloodmycelineirmelinSa7xCCprzedmaranczowydyziakxsylwiawiktoriaaportraysdeadlytereseekpozakontrolamalinysieskonczylycharlotteagazelkamotyla-nogahaszraafreewayflameonmotherfuckersmagolek22havingdreamsdefencelessollwetryagainpozakontrolazapachsianapurplecornflowerspersona-non-grataSenyiakamykowatacasanovaredAinsworthCassbambalamKacSoussemesoutehersmile
panikea
W życiu jest tak, że czasami musisz się zderzyć ze ścianą. Musisz nabić sobie potwornego guza. I wtedy ktoś, prawdopodobnie, jebnie cię jeszcze prosto w brzuch. Wówczas sobie przypomnisz, jak fantastycznie jest mieć płuca. Jak cudowny jest każdy bezproblemowy oddech. Jak cudowny jest krzyk.

A później? Później musisz wstać, oprzytomnieć i rozwalić tę ścianę, albo ją obejść.

Wstań, więc. Ja próbuję.
— Piotr C. POKOLENIE IKEA
Reposted bykotficanietutejszapapermanczajnikqbadbloodmisiaczek95Rybciaaablacksadcatzwyklajakzawszeniemaproblemualicexxxikropkaaromatycznieiamlosingmyselfffnezavisaninvissibleemadriddgraywallesperanceafraidoflifeeternaljourneyzupsonportrayseagle-snowfutureiscomingolczimusialpersona-non-gratarozentuzjazmowanaearltkoloryzacjaAdonisumierajstadexploodeinnocencjaawakenziejzeniebieskieoczyguerrieratellmemore-liesbeautifull-lieadwokatdiablaselseyinnocent-whispergazelkanotperfectgirlblacksadcatearltEllaEllamalajnainaajrimore-than-a-memorylfiatkojanka89kanadyjskazimapolskijazzblubraperesekerecorazmniejluvsickSzaszaszahoudabesomebodyanastasierudzinskamielleastrophysicistcukierpuderx3flyleafpozakontrolaeternaljourneyirbjarbirbinsatiabilityniedoopisaniagabriellewwannie2708iwannatobelovedbyumyouzaufajswojemuscenarzysciesiakasiabluedressCzarnyKapturliveindarknesshavingdreamssomebunnylottibluebelloversensitiveRuda-ShutyOlsonekszyderaniskowothefirstdropolczimusialBloodEvemesoutepoolunmagolek22romantycznoscikropkatakeyoutomygravesomewhereonlyweknowdualistycznie2708liesinthedarkthesilenceofthealcoholicpunkahontazdefinicjamilosciucieknijmibanshenyaakoalicexxxolewkakatastrofoniebieskieoczythesilenceofthealcoholicAmberfromgaorozemocjonowanahoudaczekoladowezatracenie
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl